9

lut 11

Podwyżki składek ZUS dla przedsiębiorców

Tyle się mówi, dyskutuje o OFE, że jakoś bez większego echa przeszła podwyżka składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Zapłacą w tym roku o około 600 zł. więcej. Nowi przedsiębiorcy będą mieli ulgę w tym zakresie przez bodaj 24 miesiące ale też zapłacą o około chyba 200 złotych więcej. Moim zdaniem takie podwyżki to złe rozwiązanie, nie tylko bezpośrednio dla ubezpieczonych ale też dla Skarbu Państwa, bo poszerza szara strefę. Państwo może wcale nie mieć z tego tytułu większych wpływów. Wiele osób prowadzących działalność gospodarczą przejdzie do szarej strefy formalnie likwidując firmy i w ogóle nie będzie opłacać tego ubezpieczenia.  A niektórzy inni, co ledwo jako przedsiębiorcy wiążą koniec z końcem, ale firmy nie zlikwidują formalnie, też nie będą opłacać składek a gdy komornik skarbowy zacznie je egzekwować, będą robić uniki z kontem bankowym, z mieniem ruchomym. I tyle z tego będzie ale to moja prywatna opinia i może się mylę.

25 Comments

  1. brzozik pisze:

    Zgadzam się z taką prognoza. przedsiębiorcy nie lubią ZUS i nawet ‘dla zasady”będą kombinować jak nie płacić.

  2. składki zus pisze:

    Jest sporo rozwiązań jak uniknąć zus. Wystarczy poszukać.

  3. wandal pisze:

    I będą szukać, zgadzam się z opinią że te podwyżki ubezpieczeń przedsiębiorców mogą dać efekt odwrotny do zamierzonego.

  4. darko pisze:

    Na szczęście moje dochody z DG są na takim poziomie że podwyżki cen wszelkich ubezpieczeń mało mnie dotykają, rzecz jasna do pewnej granicy. Może to zresztą i lepiej że są, będzie mniejsza konkurencja, mniej firm na rynku :-)

  5. Mamin pisze:

    @darko, ciekawe spostrzeżenie, może masz rację.

  6. Zielonylistek pisze:

    A mogę mieć pytanie w innym temacie – czy te oferty ubezpieczeń AC, OC, na życie i inne które masz tu na blogu – czy złożenie wniosku przez internet podwyższa koszty klienta w stosunku do kupna w placówce danego ubezpieczyciela?

  7. admin pisze:

    Z tego co mi wiadomo, to nie podnosi kosztów ubezpieczenia złożenie wniosku przez internet a w niektórych przypadkach przeciwnie.

  8. cienkipartner pisze:

    Wydawca reklamy czyli na przykład właściciel i tego bloga uzyskuje prowizję jeżeli ktoś wyśle wniosek zakończony zakupem ubezpieczenia. Można jednakże samemu założyć sobie bloga i zgłosić się do współpracy w zakresie promowania tak ubezpieczeń i samemu zamawiać dla siebie składając wniosek za pośednictwem boksu reklamowego na własnym blogu. Uzyskasz w ten sposób prowizję dla siebie.

  9. Klos pisze:

    Jak ktoś ma pomysł na firmę i potrafi nią zarządzać to podwyżki składek ZUS mu niestraszne, podobnie jak podatków.

    1. ojoj pisze:

      Oj oj, nie tak prędko. nawet jak masz pomysł na biznes to zazwyczaj nie jest tak że od razu masz fortunę, tylko dochodzisz do tego kroczkami. Każdy grosz może liczyć się na początku, podobnie jak ceny ubezpieczeń i to nie tylko ubezpieczenia zusowskie ale też samochodowe, i inne.

  10. Właściciel firmy L. pisze:

    Zgadzam się. Zus zamiast zachęcać i obniżać składki dla przedsięciorców jeszcze podwyższył o niejakie 50zł od nowego roku, mimo że nie ma w nim Vatu ! Sprawa była tak cicha że dopiero u księgowej się dowiedziałem!

    Ludzie zaczną masowo zawieszać firmy i odwieszać raz na parę miesięcy.
    Zus zamiast zarobić naniesie strat i ludzie zaczną tracić emerytury albo przesuną je do wieku 80 lat.

    Podsumowując: ONI TO ZROZUMIEJĄ ALE ZA PÓŹNO.

  11. zawieszony pisze:

    Tylko że ONI to maja gdzieś bo dla nich liczy się teraz aby kasa płynęła do budżetu póki ONI są u żłoba.

  12. Kikacz pisze:

    Tak w ogóle to na przykład ja jestem za obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym i emerytalnym. Sam należę do osób które myślą o przyszłości, o starości i sam też odkładam aby nie być nędzarzem na starość ale jest wiele osób które gdyby nie ten przymus, to wszystko by przejedli i nie mieliby nic. Z myślą o takich niefrasobliwych ubezpieczenia te powinny jak najbardziej być obowiązkowe.

  13. pragmatyk pisze:

    Tylko co nas to obchodzi, niech nawet zdychają. Mnie nie pasuje przymus w postaci ZUS czy nawet OFE tak samo, jestem na tyle zdyscyplinowany i myślący o przyszłości, że sobie odkładam. A jak ktoś chce wszystko przejadać to jego sprawa a później problem.

  14. admin pisze:

    To nie takie proste z tym „niech zdychają”, bo żeby żyć zaczną żebrać, kraść itp. i Ty też i ja też będziemy mieli problem.

  15. leon pisze:

    A później zrobią nam „rewolucję” nieroby.

  16. Anonim pisze:

    Nie płacę ZUS i nie mam zamiaru płacić a komornik nie ściągnie tego ode mnie, wiem jak sobie radzić. Mam ubezpieczony samochód i to wszystko a na emeryturę odkładam sobie w taki sposób że nikt tego nie namierzy.

    1. Anonim pisze:

      Nie chciałbym tak jak Ty, taka szara strefa to nie dla mnie. Niby moje a nie moje, bo pewnie mieszkanie masz na kogoś, samochód na kogoś (albo w leasingu) telewizor an kogoś… Nic na Ciebie.

      1. Gall Anonim pisze:

        No i niektórym pasuje takie życie maja dzięki temu większy fun czyli radochę.

        1. Alabama pisze:

          Do czasu, wszystko do czasu.

          1. Rass pisze:

            A dlaczego „do czasu”? Znam kilka takich osób co już wiele lat tak sobie żyją i maja się świetnie. nawet zawiadomienia wierzycieli do prokuratury nic nie pomogły, znaczy się zawiadomienia o wyłudzeniu. A jak chodzi o ubezpieczenie na przykład na życie, to nic nie stoi na przeszkodzie i są ubezpieczeni.

  17. Anonim pisze:

    jak sie ubezpiecza ktokolwiek to ubezpieczyciel nie pyta skąd ma pieniądze tylko cieszy się że ma klienta

    1. novy pisze:

      I szkoda że się nie pytają, byłoby mniej przekrętów.

      1. Anonim pisze:

        A co ma piernik do wiatraka? Wytłumaczy się, nie bój się. powie że kolega mu pożyczył albo rodzina na składkę ubezpieczeniową.

  18. Alan pisze:

    rastyczna podwyzka ZUs dla firm ?Juz niedługo ZUS nawet 3.000 m

    Jut niedługo ZUS nawet 3.000 miesięcznie????!!!

    Dzisiaj przeczytałem w internecie tą skandaliczną zapowiedź. Tekst poniżej…
    Wzrosną składki płacone przez samozatrudnionych?
    k.o. 02-02-2012, ostatnia aktualizacja 02-02-2012 13:46
    Prześlij e-mailem
    Dodaj do:
    Wydrukuj
    Wielkość tekstu: A A A

    Rząd zastanawia się nad podwyższeniem składek na ubezpieczenie społeczne płaconych przez osoby prowadzące działalność gospodarczą

    Osoby prowadzące działalność gospodarczą odprowadzają do ZUS składki , które dla nowych firm wynoszą od 30 proc. minimalnego wynagrodzenia w gospodarce, dla pozostałych od 60 proc. średniego wynagrodzenia w gospodarce. W przypadku zatrudnienia na podstawie umowy o pracę podstawą obciążenia składką ubezpieczeniową jest pełne otrzymywane wynagrodzenie.

    Pomysły na zwiększenie wysokości składek płaconych przez osoby samozatrudnione pojawiały się już wcześniej. Głośno mówił o tym jeszcze w ubiegłym roku minister Michał Boni. Argumentem miało być m.in. to, że osoby płacące niskie składki otrzymają także bardzo niskie świadczenia w przyszłości. Ich emerytura z publicznego systemu wyniesie kilkaset złotych.

    - Jest duża otwartość do tego pomysłu – mówił niedawno w rozmowie z nami Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.

    Rząd, jak napisał w informacji Lewiatan, chce by samozatrudnieni płaci składki emerytalno-rentowe proporcjonalnie do dochodu. Nie mniej niż od ustawowego minimalnego wynagrodzenia i nie więcej niż od 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Wysokość składek mieściłaby się zatem w granicach od 400 do 2400 zł.

    - Przedsiębiorcy są temu przeciwni, chyba że nowe zasady miałyby charakter powszechny i objęły wszystkich ubezpieczonych, w tym rolników, górników, nauczycieli, sędziów, prokuratorów i pracowników służb mundurowych – uważa Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan.

    Zdaniem Lewiatana równoważenie systemu emerytalnego powinno być realizowane poprzez likwidację przywilejów i zmniejszanie wydatków, a nie zwiększanie składek.

    - Przedsiębiorcy mają zapłacić 4 mld zł rocznie więcej. Ponad 10 mld zł rząd mógłby uzyskać ograniczając przywileje emerytalno- rentowe służb mundurowych i rolników. Nie chce się jednak narażać tym grupom zawodowym. Woli poszukać dodatkowych pieniędzy u przedsiębiorców, bo jest przekonany, że nie będą głośno protestować – mówi Mordasewicz.
    mojaemerytura.rp.pl
    © Wszystkie prawa zastrzeżone
    ———————————————-

    Pomyśleć że nasz rząd kiedy był w opozycji głosował przeciwko podwyżce Zus dla firm a teraz wręcz odwrotnie PO ma zamiar wprowadzić to ze zdwojoną siłą. Jestem wyborcą PO i przedsiębiorcą głosowałem na PO bo liczyłem ,że to partia która nie podniesie ręki na przedsiębiorców.
    Ciekawy jestem jak bardzo wzrośnie szara strefa? Ile firm zbankrutuje? Ile tysięcy nowych bezrobotnych przybędzie?
    Argumentem miało być m.in. to, że osoby płacące niskie składki otrzymają także bardzo niskie świadczenia w przyszłości. Ich emerytura z publicznego systemu wyniesie kilkaset złotych.Jakoś nikt nie planuje drastycznego podniesienia składki dla rolników np do 1500 zł miesięcznie chociaż emerytura jaką oni będą otrzymywać będzie dużo mniejsza niż przedsiębiorców. Dodatkowo składki płacone przez przedsiębiorce z nawiązką pokryją koszty jego przyszłej emerytury . Natomiast w przepadku rolników budżet państwa będzie musiał dołożyć bardzo wiele do emerytury rolniczej.
    Kolejny argument to porównywanie tzw. etatowców do osób prowadzących firmy .Jest to absurd gdyż przedsiębiorca żeby uzyskać duży dochód wpierw musi sporo zainwestować w zakup urządzeń maszyn itp. Dochód w firmie jest tylko na papierze bo zaległości płatnicze w naszym kraju są potworne dochodzą nawet do 400 dni . Zdarza się że jakaś nieuczciwa firma nie zapłaci za towar usługę . Sprawa w sądzie toczy się latami ale na papierze wyskoczy piękny zysk . Przedsiębiorca bardzo często musi kredytować inne pomioty czyli sprzedaje im towar z odroczonym terminem płatności. Oznacza to że ma w firmie zaangażowany kapitał który w normalnych warunkach będąc etatowcem wpłaciłby do banku i miałyby z tego tytułu solidne odsetki.
    W przypadku etatowca każda godzina pracy jest wynagradzana . Przedsiębiorca często pracuje po 13-14 godzin dziennie( często tez w weekendy) i nikogo to nie obchodzi .Przedsiębiorca nie ma szans na wcześniejsza emeryturę jeśli zabraknie mu w wieku np. 50 lat sił do pracy czeka go potworny los być może głód i bezdomność jeśli zawczasu nie uzbierał czegoś na czarną godzinę .
    W przypadku przedsiębiorcy nie ma pojęcia pracy w szkodliwych warunkach . Np jak nie stać go na ogrzanie pomieszczenia w którym jest zimą 0 stopni trudno zaciska zęby i pracuje ale biada jeśli ma pracownika zapłaci karę 30 tys. zł.
    Potwornie skomplikowane przepisy sprawiają ze prowadzenie firmy jest bardzo ryzykowne i można przez kaprys urzędnika stracić wszystko co budowało się latami.
    Wszystkie mądre narody bardzo mocno promują i szanują przedsiębiorców bo są to ludzie , którzy dają prace innym oraz przyczyniają się do bogacenia się kraju. Niestety wygląda na to że u nas jest odwrotnie . Ze złych wieści dla przedsiębiorców podobno rząd w marcu przedstawi projekt likwidacji całkowej możliwości odliczenia vat od zakupu samochodu na firmę.Zachęcam wszystkich do dyskusji o tej szokującej podwyżce ZUs oraz ogólnie o wspieraniu przedsiębiorców w naszym kraju.

    A co z KRUSEM ? Brak zmain albo kosmetyczne na odczepnego , żeby nie mówili że nic się nie robi….

    Gdyby wszyscy płacili jednakowy ZUS składki można by ustalić na bardzo niskim poziomie a tak to my przedsiębiorcy jesteśmy dobijani przywilejami bardzo wielu innych grup i sowicie za to płacimy często własnym zdrowiem i życiem.

Dodaj komentarz