2

maj 11

Hestia – naprawa gotówkowo a bezgotówkowo

Brat w Niemczech kupił sobie nową Mazdę a mnie przywiózł Toyotę – kupię od niego. Pech chciał że miał stłuczkę jadąc do Polski ale to nie z jego winy tylko z winy tego z wjechał w brata Toyotę. przyjechała Policja, sprawca nie kwestionował swojej winy, spisali dane z jego ubezpieczenia OC.

Do rzeczy. Pisze o tym, bo nigdy nie miałem z tym do czynienia a teraz jako pełnomocnik brata (bo jeszcze nie nabyłem od niego samochodu) załatwiam naprawę samochodu w ramach ubezpieczenia OC sprawcy. Przyjechał rzeczoznawca z Hestii, uprzejmy pan, i wycenił szkodę na 4670 zł. – tyle brat otrzymałby w gotówce gdyby zdecydował się na naprawę we własnym zakresie za gotówkę. Jednak brat był wcześniej pokazać samochód w autoryzowanym serwisie Toyoty i fachowiec popatrzywszy na uszkodzenia powiedział że koszt u nich wyniesie około 10.000 zł. Co do oceny szkód, pracownik Toyoty i firmy ubezpieczeniowej byli zgodni.

Uważajcie więc, zanim zdecydujecie się przyjąć gotówkę na naprawę od firmy ubezpieczeniowej, to spróbujcie podjechać do wiarygodnego warsztatu i ustalić jaki będzie koszt naprawy.

35 Comments

  1. Pawka pisze:

    Kpina takie różnice. Nie pozostaje nic innego jak naprawiać bezgotówkowo za ubezpieczenie sprawcy, ale w zasadzie to dlaczego nie? Przecież chodzi o to aby samochód naprawić a nie zarobić na tym.

    1. admin pisze:

      Zgadza się @Pawka. A dopiero dzisiaj odstawiłem lawetą auto do naprawy. Koszt transportu lawetą – 150 zł. a naprawa może potrwać… np. do miesiąca czasu.

      1. bett pisze:

        A jak to jest z pokryciem kosztów lawety przez TU?

  2. Walduś pisze:

    Nie ma ryzyka kasacji samochodu?

  3. Darek pisze:

    A dlaczego ma to być ryzyko? Firma ubezpieczeniowa wypłaci kasę i już. Oczywiście żartuję, bo pewnie zaniżyłaby wartość tak jak i zaniżyła koszt naprawy.

  4. Aporob pisze:

    Swoja droga Hestia to dobra firma ubezpieczeniowa. Dziwi mnie że tak nisko oszacowali szkodę.

    1. admin pisze:

      Pracownik tego autoryzowanego warsztatu samochodowego też chwalił Hestię jako ubezpieczyciela. Z drugiej zaś strony powiedział że to standard i u nich też jak chodzi o zaniżanie kwoty szkody.

  5. Anonim pisze:

    Pytanie z innej beczki, prozaiczne i krótkie – gdzie teraz najlepiej wykupić ubezpieczenie oc? Oczywiście chodzi o najtańsze.

    1. Danielak pisze:

      Myślę że zdecydowanie Aviva oraz chyba Link 4.

    2. admin pisze:

      Najlepiej jednak skorzystaj z porównywarki ubezpieczeń. Wpisz w googlach „porównywarka ubezpieczeń” to pewnie wyrzuci mnóstwo wyników. O ile w przypadku porównywarek kredytów szczególnie hipotecznych to nie jestem zwolennikiem bezwzględnego zawierzania im, o tyle w przypadku ubezpieczeń czyli produktów znacznie prostszych, jak najbardziej tak.

    3. Leasing pisze:

      Najtaniej teraz jest w mBnaku. Tylko trzeba byc klientem.

      1. Anonim pisze:

        Rzeczywiście, tak sobie przejrzałem różne oferty i wychodzi na to że w mBanku jest najtaniej pod warunkiem że jest się ich klientem.

      2. Anonim pisze:

        Ubezpieczenie samochodowe? Tylko Aviva, nic innego.

  6. admin pisze:

    Upsss, na tym blogu tez mam porównanie ubezpieczeń komunikacyjnych przez bankier.pl, jeden z boksów reklamowych u góry.

    1. Dawid pisze:

      Te oferty ubezpieczeń samochodowych co masz tu na blogu są akurat jedne z lepszych albo i najlepsze.

      1. makar pisze:

        Trzy oferty, bez przesady, powinno być co najmniej z dziesięć.

        1. kasjan pisze:

          Przecież ma porównanie bankier.pl a w nim chyba z 10 ofert różnych ubezpieczycieli.

  7. kasjan pisze:

    To dobre oferty w tym porównaniu ale tak w ogóle to wszystkie są porównywalne. Jak ktoś ma co robić ze swoim czasem to marnowanie kilku godzin na wybór OC albo AC nie ma moim zdaniem sensu.

  8. kicker pisze:

    Zdecydowanie jestem też takiego zdania że szkoda czasu na porównywanie ofert OC i AC, zakres ubezpieczenia jest pewnie taki sam, więc z porównywarki szybko wybieramy konkretną ofertę i tyle. Najtańszą.

    1. Trojan pisze:

      No jeżeli chodzi o ubezpieczenie OC to się zgodzę ale jeśli chodzi o Auto Casco w przypadku drogiego samochodu to jednak warto poszperać co nieco.

  9. Trojan pisze:

    Dodam jednak że osobiści nigdy nie wykupiłem AC a jeżdżę drogimi samochodami. Taka żyłka przekory, hazardu, ryzyka. Od ośmiu lat jednak czyli odkąd mam własne samochody, nigdy nie miałem żadnej stłuczki, żadnej szkody, nigdy też samochód nie został mi skradziony.

  10. Mig pisze:

    I co dalej cisza z samochodem ze strony warsztatu? Naprawiają czy będzie kasacja auta? Jakby miała być kasacja to pewnie już daliby znać.

    1. admin pisze:

      Już chyba ze trzy tygodnie minęły jak oddałem samochód do warsztatu, na razie nie dzwonią więc chyba go jednak naprawiają i kasacji nie będzie.

  11. Tomek pisze:

    Ubezpieczyciel nie miał wyjścia, musiał zaakceptować wycenę, kalkulację faktycznego kosztu naprawy dokonaną przez warsztat samochodowy a ta zapewne wynosi dwa lub trzy razy tyle co kalkulacja szkody dokonana przez pracownika ubezpieczalni.

  12. admin pisze:

    No, we wtorek w przyszłym tygodniu samochód ma być gotowy. Podobno po rozebraniu auta ujawniono dodatkowe uszkodzenia ale i koszty naprawy tychże musiała z OC sprawcy pokryć jego firma ubezpieczeniowa.

  13. Anonim pisze:

    No, nie ma innego wyjścia ubezpieczyciel. Teraz sobie pomyśl jakbyś na tym wyszedł gdybyś przyjął gotówkę i sam naprawiał we własnym zakresie.

  14. firas pisze:

    Wiele lat temu jak miałem szkodę na Polonezie Caro to przyjąłem gotókę i dobrze na tym wyszedłem. Nie pamiętam już co to był za ubezpieczyciel.

  15. maniak01 pisze:

    Dawniej się to opłaciło tylko jeszcze pytanie czy porządnie naprawili Ci to auto. Autoryzowany serwis takiej marki jak Toyota musi być na najwyższym poziomie co ma przełożenie na jakość likwidacji szkody – naprawy.

  16. admin pisze:

    No, dzisiaj odebrałem samochód z warsztatu. Koszt naprawy (ujawniono dodatkowe uszkodzenia) to 12.699,00 zł. za co musiał zapłacić ubezpieczyciel sprawcy w ramach jego ubezpieczenia OC. Rzeczoznawca tego ubezpieczyciela oczywiście nie rozkręcał samochodu więc te nazwijmy ukryte uszkodzenia nie zostały wyszczególnione przez niego.

  17. Anonim pisze:

    To jest standard że nie rozkręca samochodu rzeczoznawca firmy ubezpieczeniowej i na tym też można się przejechać przyjmując jako odszkodowanie gotówkę a nie naprawę bezgotówkową, co pozornie czasem opłaca się.

    1. kustosz pisze:

      Zależy jaka firma, bo na przykład w LINK4 nie oszukują na wycenie ich rzeczoznawcy, poza tym chyba w jakimś rankingu są na pierwszym miejscu – najwiecej zadowolonych kierowców z pełnej likwidacji szkody.

  18. admin pisze:

    No to tylko jeszcze informuję, że autem już jeżdżę. Naprawione, zarejestrowane i ubezpieczone – w PZU. Zaraz obok Wydziału Komunikacji UM ma siedzibę agencja PZU. OC i AC też wykupiłem oraz NNW. Jakbyście rejestrowali samochód do pamiętajcie, że ubezpieczyć go trzeba tego samego dnia co otrzymacie dowód rejestracyjny (tymczasowy) oraz tablice rejestracyjne.

  19. admin pisze:

    Aha, pan z ubezpieczalni musiał zobaczyć samochód czy faktycznie jest, więc pojechaliśmy do garażu, zrobił kilka zdjęć, ale ubezpieczenie już miałem wtedy, zanim wyjechaliśmy do samochodu.

  20. Anonim pisze:

    Dobrze wiedzieć, jak to wszystko się załatwia przy zakupie auta, niby nic ale przydatne.

  21. wirrek pisze:

    hestia nie robi problemów przy naprawach bezgotówkowych, to akurat wiem. Wszystko co wytkęli w warsztacie autoryzowanym, uszkodzenia, bez szemrania Hestia zaakceptowała do likwidacji.

Dodaj komentarz